sobota, 26 maja 2012

Czternasty Imagin:

Wczoraj ostro pokłóciłaś się z Niallem.Zresztą między wami przez ostatnie dni nie układało się najlepiej.Kiedy chłopcy wyszli na próbę postanowiłaś wyjść na dłuuuugi spacer.Poszłaś w stronę parku dokładnie tam gdzie uwielbiałaś spędzać czas z Niallem.Usiadłaś na ławce i schowałaś swoją zapłakaną twarz w dłonie.Tak bardzo cierpiałaś,bałaś się że Niall dostawi cię dla innej,nie wiedziałaś czy on Cię dalej kocha..Było już bardzo późno, zastanawiałaś się czy chłopak przejął się i pomyślał o tym gdzie teraz jesteś.Miałaś cichą nadzieję że chociaż zadzwoni.Nagle usłyszałaś dźwięk telefonu,jednak na wyświetlaczu widniał numer Louisa:
L:[T.I] gdzie jesteś.? Martwimy się o ciebie.
T:Zaraz będę w domu. - Opowiedziałaś smutno
L:No mam nadzieję.
Rozłączyłaś się.Ze smutkiem pomaszerowałaś do domu miałaś nadzieję że Nialla akurat nie będzie.Gdy otworzyłaś drzwi było bardzo cicho...zbyt cicho.Wzruszyłaś ramionami i poszłaś do swojego pokoju,usiadłaś na łóżku i zaczęłaś płakać.Po chwili usłyszałaś huk za oknem.Podejrzliwie podeszłaś do okna i zobaczyłaś w ogrodzie twojego Nialla który śpiewa pod twoim oknem.Szybko zbiegłaś do ogrodu.Zobaczyłaś Nialla, z ogromnym bukietem kwiatów jaki kiedykolwiek widziałaś.Podszedł do Ciebie i powiedział:
N:Zachowałem się jak prawdziwy drań,naprawdę nie chciałem cię skrzywdzić.Nie dzwoniłem i nie pisałem do ciebie bo zastanawiałem się jak Cię przeprosić.A więc...Przepraszam.!
T:Niall czy ty mnie kochasz?
N:Przecież zawsze cię kochałem,kocham i będę kochał...już zawsze.!Czy mi wybaczysz?
T:Oczywiście!Kocham Cię.Ja też cię przepraszam za wszystko.Naprawdę Cię kocham.
Pocałowaliście się namiętnie.Cały wieczór spędziliście razem.Nie zabrakło też wygłupów Louisa,Zayna,Liama i Harrego którzy niby nic nie widzieli i nie słyszeli :) To był najlepszy wieczór twojego życia.Z Niallem tworzycie piękną parę.A zespół One Direction odnosi ogromne sukcesy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz